Jadłospis
Jadłospis
Na podstronie fitness Kraków i dieta zwróciliśmy Państwa uwagę na problem odpowiedniego doboru jadłospisu pod kątem przyswajania wapna. Wymieniliśmy produkty, w których znajdziecie jego odpowiednie ilości oraz te, w których znajdują się pierwiastki pozwalające na jego przyswajanie. Na tej podstronie przedstawimy natomiast zarys tygodniowej diety, która umożliwi Wam wprowadzenie teorii w życie.
Poniedziałek (czas do pracy) 1195 kcal (dokładnie tyle) 1195 mg wapnia
- śniadanie: mleko, miseczka corn flakes, trochę rodzynek i orzechów, jedno jabłko oraz szklaneczka soku pomarańczowego
- obiad: porcja ziemniaczków, płat morszczuka (ok 150g) usmażony na oleju z oliwek, porcja posiekanej modrej kapusty plus sos anyżkowy, 4,5 łyżeczki dobrze a dokładnie startej marchwi. solidny kubek kefiru.
- kolacja: chleb razowy wypiekany na wsi plus pasta zrobiona z trzech plastrów sera żółtego i dwóch śledzi prosto z puszki z oliwą, sałata albo dwie, chilli, kufel soku z aronii
Dzień po poniedziałku 1197 kcal 1247(tak to wtorek) mg wapnia
- śniadanie: kubek jogurtu z owocami leśnymi, do tego chleb, ale już nie ze wsi, ale piekarni, rzodkiewki w ilości trzech do dziesięciu, wedle upodobania, herbatka ziołowa
- obiad: kuskus w ilości jednej miski z chłopskiego jadła, kawał wołu ze świni, ugotowany patison, marchewka z groszkiem ugotowana jak w przedszkolu, kufel świeżo co ubitej, czy jak to się tam robi, maślanki
- kolacja: nic, dzisiaj nie jemy, ewentualnie kilogram frytek i trzy hamburgery, ale nie polecamy tego rozwiązania
Środa (nie tylko popielcowa) 1279 kcal (każda pozostała również) 1345 mg wapnia
- śniadanie: znowu chleb, może być biały, zupełnie bez błonnika, indyk w całości albo plasterkach, taki jak na amerykańskich filmach o świecie dziękczynienia, kabaczek, butelka piwa
- obiad: darumy go sobie dzisiaj, szczególnie że po tych wczorajszych frytkach i tak nie jesteś w stanie ruszyć się sprzed kanapy
- kolacja: trzy mandarynki, kieliszek wódki, no i może jakiś seks?
Dzień po środzie 1199 kcal (czyli czwartek) 1187 mg Ca - śniadanie: garść owoców leśnych uzbieranych o świcie, jeden zapas orzechów, który ukryła jakaś zapominalska wiewiórka, bułka, jeszcze jedna bułka i butelka wina albo Bieszczady albo Wellness Kraków
- obiad: duża łyżka ziemniaków w mundurkach (można wziąć jeszcze trzy dokładki), ser biały pokrojony w plasterki i posolony, jakaś zielenina (dowolna)
- kolacja: zamiast żarcia, ćwiczonka: pompki, przysiady, bieganie za własnym ogonem, itp.
Na dzisiaj to tyle. Wiem, wiem, klub fitness Kraków obiecał jadłospis na cały tydzień, ale nie dotrzymał słowa. Istnieje jednak szansa, nawet sporo, że uczyni to jednak w późniejszym terminie. Śledźcie zatem niniejsza stronkę uważnie, bo nie znając dnia ani godziny, nie pozostaje Wam nic innego. Hej albo, inaczej mówiąc, ciąg dalszy nastąpi.


